Chorwackim wybrzeżem

Chorwacja, od 1 do 4 listopada 2012
DSC_4452

Z kilkudniowego tripu chorwackim wybrzeżem przekonanie, że najlepiej podróżuje się własnym (wynajętym) samochodem. Można się dostać wszędzie, o każdej porze i nie jest się związanym żadnym rozkładem jazdy. Nie trzeba wysłuchiwać przydługich rozmów telefonicznych pasażerów i wąchać kanapek z pasztetem. Zatrzymać się i ruszyć można o każdej porze, w dowolnym miejscu.

Tak wyjechaliśmy pierwszego listopada z Mariboru do Chorwacji. Plan był raczej ramowy i elastyczny, stąd żadną przeszkodą było wracanie się spod chorwackiej granicy po dokumenty. Opóźnienie wyjazdu tylko chwilowo spowodowało spadek entuzjazmu, o którym dzisiaj mało kto pamięta.

Brak zaplanowanych miejsc noclegowych też problemu nie stanowił. Było po sezonie, mnóstwo wolnych hacjend na wybrzeżu na nas czekało, po znacznie niższej cenie.

Zadar, Sibenik, Park Krka, Trogir, Split, Plitvickie Jeziora.

Do tego ciągle ciepło. Dużo słońca. Mniej turystów.

c h i l l o u t

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s